Zzt był niesprawiedliwy, obciążając Terla odpowiedzialnością za to wszystko, ponieważ przechowywanie paliwa i amunicji w bazie było sprzeczne z przepisami Towarzystwa. Znajdowały się one w odległości około pół mili od bazy. Dwie grupy Psychlosów, które usiłowały przedostać się do składu, zostały wybite do nogi. I jeszcze jedna rzecz stanowiła dowód, że byli to Tolnepowie. Trafieni Psychlosi po prostu eksplodowali wśród bladozielonego błysku. Tylko Tolnepowie mogli wynaleźć taką broń! Tak więc musiał przeszukiwać stare samoloty i pojazdy naziemne i wyciągać z nich na wpół zużyte ładunki paliwowe i amunicję. Doszło nawet do starcia z dwoma braćmi Chamco, niech ich piorun spali! Przygotowywali oni ciężko opancerzony czołg. Dwa czołgi, które wyjechały tego strasznego popołudnia, zostały spalone na popiół.

(Reklama: ogłoszenia za darmo , kolekcjonerstwo )