O wszystkim (Reklama: ,)

Płaska przestrzeń majaczyła przed nimi jak ściana przebita nieregularnym otworem wejściowym ziejącym w jej środku. Dopiero w ostatniej chwili, kiedy wpływali już do otworu, Michael zdołał sobie uzmysłowić jej rozmiary. Średnica cylindra wynosiła chyba ze dwa kilometry. Przez chwilę trwało zamieszanie. Jeden z jeźdźców wysforował się przed Michaela i Gwinata. Kopyto jego konia przemknęło niecały metr od twarzy Michaela, a potem wróciło, trafiając go w bok głowy. Michael wysunął się z objęć Gwinata i spadł z konia mając przed oczyma tylko ciepłą, łagodną czerwień przygasającą gwałtownie do ciemnego brązu...

(Reklama: , piweczko )